piątek, 6 marca 2009

Już ponad trzy tygodnie mody za nami...

A przed nami Chanel, Dior, Lanvin, Chloe! Co można powiedzieć po pokazach w Nowym Jorku, Londynie oraz w Mediolanie? Cóż, jest wiele nowości- przede wszystkim pastelowe, wiosenne barwy zdecydowanie zostały wyparte przez kombinacje czerni i bieli, beże, brązy i ekspresyjny wściekły róż. Projektanci wciąż lansują niegrzeczna, lakierowaną skórę, ale niestety (bo tak to uwielbiam)- bez łańcuchów... Na całe szczęście- nie ma aż tak dużo motywów kratki (według mnie już dostateczne długo cieszyła się popularnością :). Silnym uderzeniem jest styl lat '60, połączony z latami '70 (tj. żaboty, przykrótkie spodnie imitujące ówczesne dzwony i fryzurka bob) :D Niektórzy projektanci próbują ponownie zaszczepić w nas miłość do mody lat '90, poprzez workowate żakiety i spodnie, szare kolory połączone np. ze złotymi guzikami, czy szorstkie, specyficzne faktury tkanin.
Moimi faworytami w tym sezonie są :

Balenciaga- za piękne, nowatorskie draperie zastosowane w spódnicach oraz żakietach, oraz ciekawe mieszanie wzorów;

Burberry Prorsum- za wspaniałe połączenie stylu romantycznego z brytyjskim boho;

Alessandro dell'Acqua- cała kolekcja utrzymana jest w tonacjach brązów i beży, ale nie nudzi naszych zmysłów- cudowne faktury, dekoracyjność i wyrafinowanie, które tworzą wspaniały efekt;

Balmain- chyba nigdy nie przestanie mnei zachwycać! Uwelbiam ten nowoczesne, młdzieżowe rozwiązania, a tym razem szczególnie zwrócili na siebie uwagę poprzez silnie zaakcentowane ramiona i pieknie fałdowane pumpy;

3.1. Philip Lim- za powrót do lat '70 w wielkim stylu (tak, jakby projektant pragnął wprowadzać poprawki w modzie minionej epoki:) przy połączeniu go z bobem z lat '60;


Dolce&Gabbana- za pomysł naniesienia na tkaniny fotogrfii Marylin Monroe (<3) oraz połączenia różu, czerni i bieli, a także za ciekawe formy- zwłaszcza drapowane, sinie zaakcentowane ramiona.

Gucci- bo najchetnij w tego typu kreacjach pokazywałabym się na co dzień :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz